Fiat

ogłoszeniaceny używanychwiadomościdealerzyforumczęściksiążkilinkitapetyopiniedekoder VIN
  FAQ    Szukaj    Użytkownicy    Regulamin    Grupy    Czat    Rejestracja 
  Profil    Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości    Zaloguj    iboi - ogłoszenia

( Fiat 125 ) Nie wchodzi na obroty.



 
postów na stronie: 10 20 50
   Forum FIAT Forum Strona Główna -> ( Fiat 125 ) Porady, problemy techniczne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kozin09

Czytelnik



Dołączył: 19 Lut 2010
Posty: 2
Skąd jesteś (miejscowość / region): Wrocław
Posiadane auto: BMW520i e39, Fiat 125p
Piwa: 0/0
Wysłany: Pią 19 Lut 2010, 12:35
Temat postu:

Nie wchodzi na obroty.


Witam!
Jestem nowym uzytkownikiem forum i jednocześnie szczęsłiwym posiadaczem Fiata 125p z 84' roku.

I już mam problem. Mianowie jadąc ostatnio samochód nagle stracił moc, przy dodawaniu gazu zaczął sie dławić, na wolnych obrotach jest ok.
Zdjąłem obudowe filtra powietrza i sie okazało ze jak ręcznie otworzyłem dugą gardziel (przepustnice) gaźnika to silnik wkręcił sie bez najmniejszych problemów, a gdy próbuje nacisnać pedał gazu auto sie dławi. Druga przpustnica regulowana jest podciśnieniem, membrana jest jak nowa. Co to może być bo juz nie mam siły.

PS. auto pali bez problemu i chwile przed tym jak sie stało tankowałem benzynke.
Powrót do góry
gadu-gadu
archive_26
Moderator

Auto Maniak



Dołączył: 28 Lis 2008
Posty: 3200

Posiadane auto: CC 700 1997r (od nowości) oraz Opel Corsa 1,2 lpg, 2005r.
Piwa: 224/104
Wysłany: Pią 19 Lut 2010, 22:23
Temat postu:

Re: ( Fiat 125 ) Nie wchodzi na obroty.


Jak piszesz, że po otwarciu drugiej gardzieli wchodzi na obroty, to bym mu przeczyścił gaźnik wraz z rozkręceniem go i przedmuchaniem sprężonym powietrzem. Jeśli porozkręcasz, to powykręcaj dysze i je również przedmuchaj i posprawdzaj czy są czyste. Tylko układaj je sobie w kolejności abyś przy składaniu je nie pozamieniał miejscami. Wymień filtr powietrza gdyż z niego przeważnie wciąga jakieś farfocle do gaźnika. I ma grać Laughing Oj przypomniałeś mi jak jeździło się takim 6 lat. To było autko na lata 70- te, łezka się w oku kręci, kosztował majątek i szedł jak burza.
Powrót do góry
kozin09

Czytelnik



Dołączył: 19 Lut 2010
Posty: 2
Skąd jesteś (miejscowość / region): Wrocław
Posiadane auto: BMW520i e39, Fiat 125p
Piwa: 0/0
Wysłany: Pią 19 Lut 2010, 23:50
Temat postu:

Re: ( Fiat 125 ) Nie wchodzi na obroty.


a skad gaznik bierze podciśnienie? mozna by to obejśc zeby druga gardziel nie otwierała sie za pomocą podciśnienia ale za pomocą dźwigienki - czyli mechanicznie?
Mam w domu stary gaźnik z poloneza i tam jest tak właśnie rozwiązane - praca jednej dźwigienki w konsekwencji otwiera drugą.
Powrót do góry
gadu-gadu
archive_26
Moderator

Auto Maniak



Dołączył: 28 Lis 2008
Posty: 3200

Posiadane auto: CC 700 1997r (od nowości) oraz Opel Corsa 1,2 lpg, 2005r.
Piwa: 224/104
Wysłany: Sob 20 Lut 2010, 23:19
Temat postu:

Re: ( Fiat 125 ) Nie wchodzi na obroty.


Co do podciśnienia nie będę Ci tu opisywał. Widocznie ktoś założył starego typu gaźnik, które były montowane w początkach produkcji Fiata. A później były właśnie włączane mechanicznie, bo wcześniej te siłowniczki nie zdawały egzaminu, bo się rozregulowywały i gubiły się te regulacje od dołu. Wiec przeszli na gaźniki z regulowaną drugą gardzielą mechanicznie. Co było nie zawodne. Więc jeśli masz gaźnik z Poloneza to go przeczyść tak jak wyżej napisałem i go załóż do Fiata. Wszystko pasuje tak samo.
Powrót do góry
jax022
Moderator

Auto Maniak



Dołączył: 23 Paź 2009
Posty: 1071
Skąd jesteś (miejscowość / region): zachod
Posiadane auto: stilo1,9 JTD 115 Wagon 2004
Piwa: 47/3
Wysłany: Pon 22 Lut 2010, 23:32
Temat postu:

Re: ( Fiat 125 ) Nie wchodzi na obroty.


kozin09 napisał:
a skad gaznik bierze podciśnienie? mozna by to obejśc zeby druga gardziel nie otwierała sie za pomocą podciśnienia ale za pomocą dźwigienki - czyli mechanicznie?
Mam w domu stary gaźnik z poloneza i tam jest tak właśnie rozwiązane - praca jednej dźwigienki w konsekwencji otwiera drugą.

Podciśnienie stwarza pierwsza gardziel.
W gażniku masz wolne obroty,nastepnie stopień przejsciowy i przy pomocy pompki zrywu dojdzie do takich obrotów i do wytworzenia podciśnienia gdzie w drugiej gardzieli jest zasysane paliwo,ale to w czasie już dużych predkości.Należy oczyścic dysze,filtr gaznika i ustawić
poziom paliwa w gażniku.Mechaniczne otwieranie 2 gardzieli jest ciekawsze,ponieważ otwierasz 2 przelot kiedy chcesz.Wstaw sobie ten z poloneza.
Powrót do góry
Reklama








Wysłany: Pon 22 Lut 2010, 23:32
Temat postu:

reklama


Powrót do góry
Gryszaq

Czytelnik



Dołączył: 09 Cze 2010
Posty: 3
Skąd jesteś (miejscowość / region): Ełk
Posiadane auto: FSO 125p, 1987, 1.5
Piwa: 0/0
Wysłany: Sro 09 Cze 2010, 22:55
Temat postu:

Re: ( Fiat 125 ) Nie wchodzi na obroty.


Witam. Od dziś jestem posiadaczem Fiata 125p rocznik 87. Silnik zegareczek w super stanie. Nic nie puka nie stuka. Tylko wylazł problem. Problem wygląda podobnie, ale jestem pewien, czy to to samo. Otóż okazało się, że niedługo przed sprzedażą samochodu dla mnie został zatankowany jak się okazało trefnym paliwem na trefnej stacji. I wygląda to obecnie tak:

Silnik ciągnął tylko na ssaniu. Każdorazowa próba dodania gazu pedałem kończyła się szarpaniem i dławieniem silnika, musiałem godzinę jeździć na maksymalnym ssaniu, żeby nie jechać wolniej niż 30 po drodze, gdzie prędkość przejazdowa wynosi 70. Najprawdopodobniej od tego paliwa świece się zrobiły całe czarne. Na najbliższej stacji Statoil zatankowałem dobrego paliwka. Początkowo w ogóle nie mógł zapalić (a pali na dotyk), ale w końcu ruszł. Sytuacja minimalnie się poprawiła. Dojechaliśmy tam gdzie mieliśmy dojechać. Wyczyściliśmy świece. To dało taki efekt, że obecnie na ssaniu samochód jedzie w miarę dobrze, ale przy próbie ostrzejszego dodania gazu dalej się dławi. Bez ssania niestety nie da razy Sad. Co mam robić? Modlić się, żeby to było tylko tamto paliwo i je spalić do końca, czy próbować grzebać. Regulacji może wymagać układ zapłonowy, ale ja się dobrze nie znam, więc jako świeżak szukam pomocy gdziekolwiek.
Powrót do góry
JANUSZ40

Stały Bywalec



Dołączył: 04 Mar 2009
Posty: 179
Skąd jesteś (miejscowość / region): Śląsk
Posiadane auto: FIAT BRAVO 1.8gt SAAB 9-3 1.9 TiD
Piwa: 9/1
Wysłany: Czw 10 Cze 2010, 15:46
Temat postu:

Re: ( Fiat 125 ) Nie wchodzi na obroty.


Pewnie jeszcze pali 100 na 100 Twisted Evil Tego typu sytuacje zawsze się zaczyna od czyszczenia danych elementów (w tym wypadku gaźnika),potem otwórz aparat i wyczyść kopułkę,kowadełko,młoteczek,kable WN itp. i napisz o wynikach. Aha jeszcze jedno:jeżdzenie na ssaniu na dłuższą metę powoduje niespalenia całego paliwa w komorze i przedostawaniu się resztek do oleju,a co za tym idzie to powinieneś się domyślić Crying or Very sad
Powrót do góry
Gryszaq

Czytelnik



Dołączył: 09 Cze 2010
Posty: 3
Skąd jesteś (miejscowość / region): Ełk
Posiadane auto: FSO 125p, 1987, 1.5
Piwa: 0/0
Wysłany: Czw 10 Cze 2010, 16:25
Temat postu:

Re: ( Fiat 125 ) Nie wchodzi na obroty.


Na pierwszy ogień pójdzie wymiana kabli WN i wyczyszczenie kopułki. Kable są bankowo do wymiany, bo sprawdzałem działanie świec przez wyciąganie ich na włączonym silniku. Przez gumę mnie kopnęło. Więc jest przebicie na kablach. Co więcej przy odłączeniu 2 z 4 świec silnik prawie nie zareaogował. Jeszcze raz przeczyszczę świece, wymienie kable, wyczyszczę kopułkę i wtedy zobaczę efekty.

Dziś rano miał przebłysk mocy. Na małym ssaniu dał radę ładnie ruszył. Na 3 i 4 biegu nic nie majtało, a powyżej 70 wcisnąłem gaz do dechy i bez zająknięcia wycisnął 110. Kiedy kilka godzin później jechałem do miasta już się fandzolił. Znów na max ssaniu ledwo 60 trzymałem.

Dzień wcześniej było podobnie. Raz szedł jak rakieta a z następnych świateł już myślałem, że nie ruszę. 15 minut później znów dostał turbo. Nie wygląda mi to na wady układu paliwa, czy gaźnik. Z resztą jeśli nie pomoże to co wyżej napisałem, pewnie pojadę do mechanika.


Aha i jeszcze jedna dziwna sprawa mi wyszła (nie wiem na ile to normalne). W godzinach szczytu w duży upał jechałem do miasta. Stałem z 10 minut w korku na słońcu. Kiedy się zatrzymałem i zgasiłem silnik, dało się słyszeć bulgot z układu chłodzenia, a co ciekawe zbiorniczek wyrównawczy był pełny aż pod korek. Wskaźnik temperatury pokazywał normalnie (mniej więcej w połowie. Jak stałem w korku na ssaniu, to się niebezpiecznie grzał ale przy ruszaniu od razu było dobrze). Czy to możliwe żeby układ tak sam z siebie się zapowietrzył, zagrzał a potem się odpowietrzył? Chyba, że to od zawrzenia.
Powrót do góry
misiek74jax

Czytelnik



Dołączył: 17 Wrz 2020
Posty: 1
Skąd jesteś (miejscowość / region): Floryda USA
Posiadane auto: 1985 FSO Polonez
Piwa: 0/0
Wysłany: Czw 17 Wrz 2020, 20:01
Temat postu:

nie wchodzi na obroty, jedzie tylko na ssaniu


Witam wszystkich. Mam podobny problem. Moj Polonez z 1985 roku jezdzi tylko na ssaniu. Wspomne tez ze bardzo trudno odpala na zimno, natomiast na rozgrzanym chodzi bardzo ladnie ale tylko na wolnych obrotach. Po dodaniu gazu dlawi sie i nie ma mocy kompletnie. Zeby ruszyl z miejsca musze zaciagnac ssanie. Dodam ze gaznik byl zregenerowany mniej niz rok temu w Polsce. Przez krotki okres po regeneracji auto chodzilo dobrze. Teraz nie da sie nim jezdzic. Jestem pewien ze problem jest z druga gardziela ale nie mam pojecia jak sie za to zabrac. Auto jest w USA i raczej tutaj fachowca nie znajde wiec jestem zdany na siebie. Z gory dziekuje za jakiekolwiek wskazowki.
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
   Forum FIAT Forum Strona Główna -> ( Fiat 125 ) Porady, problemy techniczne Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1
Ogłoszenia sprzedaży - Fiat 125 »

Opinie o samochodach Fiat 125 - testy użytkowników »


 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

Popularne dyskusje w dziale: ( Fiat 125 ) Porady, problemy techniczne


Fiat500

18 990

2011r.

168 000 km

wielkopolskie

FiatPunto Evo

19 900

2014r.

150 000 km

śląskie

FiatPanda

8 900

2004r.

164 080 km

śląskie

FiatGrande Punto

8 900

2006r.

175 000 km

wielkopolskie

FiatBravo

16 900

2008r.

197 701 km

śląskie





Powered by phpBB © 2001, 2006 phpBB Group



Partnerskie fora dyskusyjne: Mały Fan Klub    Seicento Fanklub    Barchetta Club Polska   



Serwis partnerski portalu www.auto.plSamochody to nasza pasja
Copyright © Profit 2003 - 2022 Created by idealneT and OM System